Informacje

Nieostrożny manewr zakończył się kolizją, kontrola ujawniła alkohol

Wczoraj w Konstantynowie Łódzkim 72-letnia rowerzystka doprowadziła do zdarzenia drogowego. Kobieta zderzyła się z osobowym Hyundaiem, za kierownicą którego siedział 73-letni mężczyzna. Ona nie zachowała ostrożności, on – jechał „na podwójnym gazie”. Przypominamy, że na drodze nie ma miejsca ani na brak uwagi, ani na alkohol za kierownicą.

1 czerwca 2026 roku o godzinie 17.00 policjanci z Konstantynowa Łódzkiego pojechali na ulicę Zieloną, gdzie miało dojść do potrącenia rowerzystki. Funkcjonariusze zastali na miejscu uczestników i świadków zdarzenia. Z ich relacji wynikało, że 73-letni kierujący Hyundaiem jechał drogą z pierwszeństwem, a 72-latka przemieszczała się jednośladem tą samą drogą, ale w przeciwnym kierunku i w pewnym momencie skręcając w lewo doprowadziła do zdarzenia. Kobieta, z uwagi na doznane obrażenia wymagała hospitalizacji, dlatego Załoga Ratownictwa Medycznego przetransportowała ją do pabianickiego szpitala. Natomiast Konstantynowianin podróżujący osobówką został zbadany alkomatem. Wówczas wyszło na jaw, że jest nietrzeźwy. Mężczyzna miał w organizmie ponad 0,5 promila alkoholu. Został zatrzymany i stracił prawo jazdy. Za jazdę na podwójnym gazie wkrótce odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Odpowiedzialności nie uniknie również mieszkanka Konstantynowa Łódzkiego, która spowodowała zdarzenie drogowe. 

To nietypowa sytuacji, w której błędny manewr jednego uczestnika ruchu ujawnił jednocześnie poważne naruszenie przepisów prawa przez drugiego.

Przypominamy, że każdy uczestnik ruchu drogowego odpowiada za własne bezpieczeństwo i jest zobowiązany do przestrzegania przepisów. Rowerzyści powinni dokładnie obserwować sytuację na drodze przed zmianą kierunku jazdy i wyraźnie sygnalizować wykonywane manewry. Kierujący pojazdami mechanicznymi muszą natomiast pamiętać, że prowadzenie po alkoholu znacząco obniża zdolność oceny sytuacji, wydłuża czas reakcji i stwarza śmiertelne zagrożenie dla wszystkich użytkowników dróg.

Jeden nieostrożny manewr doprowadził do zdarzenia, ale ujawnił znacznie poważniejszy problem. Na drodze nie ma miejsca ani na brak uwagi, ani na alkohol za kierownicą — bezpieczeństwo zaczyna się od odpowiedzialnych decyzji każdego uczestnika ruchu.
podkomisarz Agnieszka Jachimek

Powrót na górę strony